• Wpisów:30
  • Średnio co: 64 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:04
  • Licznik odwiedzin:20 209 / 2004 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
OOO matko ;O dawno nie pisałam ;/

cz. XVI
... Tańczyli długo. Wiele piosenek należało do nich. Kinga bawiła się jak nigdy. Tańczyła z nim do samego rana. O 7 była w domu, wstała o 9 i się nudziła. Czekała na poprawiny. Kiedy nadeszła ta godzina była szczęśliwa. Strasznie szczęśliwa. Pierwszy taniec w poprawiny był ich. I od tej chwili chciała zatańczyć z nim każdą piosenkę. Nadszedł wieczór Wojtek (szwagier Kingi) chciał z nią porozmawiać. Miał do niej prośbę. Chciał żeby pogadała z Pawłem (jego sąsiadem i kolegą, rok starszy od Kingi) ponieważ nie udało się mu z dziewczyną i powiedział że Kinga jest fajna. Ona za bardzo nie chciała. Nigdy z nim nie gadała. Nie wiedziała od czego zacząć. Ale zgodziła się. Nie chciała iść sama to Wojtek poszedł z nią zostawił ich samych i poszedł. Rozmawiali. Powiedział jej żeby przyjechali w poniedziałek do Wojtka że on bd. I musiał iść na busa. Kinga chciała jechać, bardzo chciała. Jedna rozmowa, ale polubiła Go. Wojtek jej strasznie dziękował że z nim pogadała, że dzięki tej rozmowie się uśmiechnął. Jak sie później okazało ona też jechała tym samym busem. Tyle że siedzieli od siebie daleko ;/. Przyszedł poniedziałek Kinga nie mogła doczekać sie wieczoru, aż pojedzie do nich. Ale nic z tego. Nie pojechali. Była strasznie zła. Nie chciała się do nikogo odzywać. Przyszedł wtorek, trzeba było wrócić do szkoły. Kiedy Kinga siedziała ze swoją przyjaciółką na ławce na rynku przed lekcjami opowiadając jej wszystko była szczęśliwa. Przyjaciółka to zauważyła, lecz ona nie chciała się do tego przyznać. Przyszedł piątek, czuwanie. W ten sam dzień Kindze nie za bardzo się chciało jechać. Brzydka pogoda. Ale Agnieszka jej przyjaciółka strasznie ją prosiła ponieważ nie chciała jechać sama i Łukasz (jej brat, były Kingi) miał z nią pogadać. Więc pojechała. Jedynie dla tej rozmowy. Była ciekawa co powie. Więc pojechała. Jak się okazało, on nie pojechał ponieważ poszedł na ognisko. Była strasznie wkurzona na niego, jak i na swoją przyjaciółkę ponieważ pojechał jeszcze jej chłopak i w sumie na to wyszło że to Kinga została tam sama. Jeszcze dzień wcześniej Wojtek wysłał numer do Pawła. I pisał ze Paweł czeka aż napisze itd. Ona nie chciała, bała się. Ale kiedy była na tym czuwaniu taka zła. To zdecydowała że napisze, co jej szkodzi i tak jest beznadziejnie to tak czy tak to nic nie zmieni. Więc napisała. Odpisał jej. I wyszło na to że Wojtek dał numer Kingi też Pawłowi. Pisali chwilę, ale później poszedł spać. Czuwanie przebiegło nie najgorzej, cała noc nieprzespana ponieważ było to całonocne... Tak więc nadeszła sobota. Impreza lub jechać do Wojtka. Kinga nie wiedziała co wybrać. Liczyła że jak pojedzie do Wojtka to bd tam Paweł, ale też strasznie chciała iśc na tą imprezę. Wybrała grilla u Wojtka. Ale jego tam nie było. Była smutna. Ale jakoś przeżyła tan wieczór. Przemijały tygodnie. Wakacje. Kinga chodziła na treningi. I na początku wakacji odbyły sie zawody sportowe ze straży pożarnej. Dni Gorczańskie. Kinga miała nadzieje że Dawid przyjedzie, z Pawłem nie robiła już sb nadziei. Ten dzień był dla niej trudny. Pojechała z dwoma koleżankami następni mieli przyjechać chwile. Był też Łukasz. % zrobiły swoje. I w tym momencie ujrzała Dawida. Była szczęśliwa że przyjechał, strasznie chciała z nim zatańczyć. Ale nie dała rady. Później już go nie wiedziała. Ale był tam cały czas. Nie udało się jej go spotkać. Każdy następny dzień przemijał strasznie. Załamywała się. Przyszedł dzień w którym Kinga miała iść do Agnieszki na noc. Obawiała sie że znowu Łukasz ja pocałuję. Ale poszła. Postanowiły urządzić sobie nockę na tarasie. Poszły do sklepu bo chciały sb zrobić też ognisko. Łukasz siedział z nimi. Rozpalił im ognisko. W nocy poszli na jabłka. Kopali piłkę, kiedy Aga poszła. Kinga z nim zaczęła się kiwać, ale kiedy tak stał za nią i chciał jej odebrać piłkę, przytrzymał ja rękami zrobiło sie jej ciepło i poszła. Po wakacjach nadeszła nowa szkoła, klasa. Na rozpoczęciu poszła do parku z przyjaciółką i już tam spotkała Dawida i Pawła. Przechodząc koło nich Dawid uśmiechnął się do niej i powiedział jej cześć. Spotkała ich jeszcze raz później. Coś krzyczał do niej. Zaczęły się normalne lekcje. Paweł miał praktyki na nowym budynku szkoły Kingi więc kiedy miała lekcje widziała Go. Raz dzwonił do niej z siostrą Kingi. I pytał czy sexi wyglądał w tym stroju. Przeszedł wrzesień, zaczął się październik czyli miesiąc w którym Kinga ma urodziny. zaprosiła Dawida i Pawła. Paweł miał dziewczynę więc on nie bardzo miał jak, a Dawid myślał że urodziny są w środe. I tak zeszło. Nie pojawili się. Urodziny były udane. Były koleżanki Kingi i później przyszło 2 kolegów. Całe urodziny trwały do 2 nad ranem. Przyszedł 14 listopada. Dzień jak każdy. Nauka, Nuda. Nic poza tym. Wieczorem przyjechała siostra Kingi z mężem, czyli Gośka z Wojtkiem. Gośka wchodzi do Kingi pokoju zaczyna rozmowę. I w pewnym momencie mówi G: Paweł już nie chodzi z Agatą,
ona na to K: no i co
I w tym, I w tym samym momencie napisał do niej Paweł. W tym momencie jak ona wypowiedziała te słowa. Nie miała sms-ów żeby mu odpisać. Gośka użyczyła jej swojego tel żeby mu mogła odpisać i powiedziała żeby jej dała pieniądze to jak pojadą to kup jej doładowanie i poszła na dół. I pare minut później woła ją na dół. Powiedzieli żeby się ubrała i Wojtek objedzie z nią po doładowanie. Pojechali Wojtek zaczął rozmowę że jak byli na hali to Paweł go pytał czy Kinga ma jakiegoś chłopaka, Wojtek mu powiedział że nie i cdn...
 

 
cz. XIV
... Pisała do niego. Starała się to wszystko odbudować. Nie udało się. Dla niego to był pocałunek który nic nie znaczy. Choć twierdził inaczej. Twierdził że mógł coś oznaczać. Lecz po Jego zachowaniu Kinga nawet nie robiła sb nadziei że chciałby wrócić. Spotkali się. Pogadali. Myślała że może ta rozmowa coś zmieni. Nic się nie zmieniło. Było tak jak przed tym spotkaniem. Kinga pogadała z siostrą Łukasza, Agnieszką- jej najlepsza przyjaciółka. Ona obiecała jej że z nim pogadała. Porozmawiała. Twierdził że on by chciał wrócić, ale to Kinga nie chce. Kinga wiedziała jaka była prawda. Ona chciała do niego wrócić. Bo po co by do niego pisała po tym wszystkim. Nie była pewna Jego. Kinga pogodziła się z tym że nic z tego nie wyjdzie. Przyszło wesele siostry. Wcześniej jak jeszcze chodziła z Łukaszem zapytała Go czy by nie poszedł z nią. On od razu odpisał że nie że wtedy urodziny ma. Zdenerwowało ją to. Później pisał że to nie przez to. Ale ona nie chciała już mu wierzyć. Więc więcej nie pytała. Przyszła sobota, 16 czerwiec 2012. Wesele siostry i urodziny Łukasza. Wysłała mu życzenia i włożyła tel od razu do samochodu nie czekając aż od piszę. Kiedy później popatrzyła był... był sms-es od niego. Zwykłe `dzięki`. Uśmiechnęła się i odrzuciła telefon z powrotem. Kinga zaraz jak przyjechała od kosmetyczki dowiedziała się że będzie ubierała siostrę (panią młodą) przed kamerą. Kamerzysta był w drodze. Więc Kinga musiała szybko się przebrać w sukienkę i do roboty. Była strasznie zdenerwowana. Ale jakoś poszło. Przyjechał pan młody, msza i na remizę składać życzenia i impreza. Przy składaniu życzeń stał koło niej Dawid, sąsiad jej nowego szwagra z którym dawno temu pisała. Objechał wzrokiem z góry na dół i z uśmiechem powiedział `cześć`. Kinga także z uśmiechem odpowiedziała. Siedzieli od siebie z daleka na sali. Kiedy przyszedł wieczór Kinga poszła przejść się z o rok starszym sąsiadem. On chciał sb zrobić przerwę na papierosa, a ona próbowała dodzwonić się do rodziców którzy pojechali na chwilę do domu. Kiedy wrócili 2 siostra Kingi rozmawiała z Dawidem po chwili dołączyła do nich. Rozmawiali. Pytał ją jaką szkołę wybrała. Kingi kuzynka i jej koleżanki z którymi Kinga też się kolegowała chodziły z nim do klasy. Wspominał o jakichś historiach kiedy Kinga zapytała jakie powiedział że opowie jej kiedy będą tańczyli. Poszli do góry. Po chwili zeszli na dół. Dawid podszedł do Kingi i poprosił ją do tańca... cdn.
 

 
kuurcze. Czyta to ktoś wgl? Pisała bym dalej ale nikt tego nie czyta. chyba ;c Poleci ktoś na swoim profilu? Doda komentarz? PLS.
 

 
Cz.XIII
... kiedy zaszli na jakąś łąkę. Siedzieli, rozmawiali. Było miło i słodko. Spędzili wtedy ze sobą ok. 3 godzin bo Kinga musiała wracać do domu. Kiedy szli droga powrotna trwała 30 min,a zwykle wystarczyło nie całe 10 min. Długo się żegnali. Nie mogli się rozstać. W poniedziałek przed testami Kinga z Agą miały jechać do lekarza porobić badania do nowej szkoły. Pojechały z mamą Agnieszki,a z nimi jeszcze Łukasz i Patrycja. Kiedy siedzieli w szpitalu Patrycja pożyczyła telefonu od Kingi, ale Łukasz jej go wziął. I wszedł na sms-y. Kinga pisała z Renatą (koleżanką z klasy) o ognisku które ma być w sobotę, po testach. Pisała że Łukasz ma być na tym ognisku podobno, ale że nie chce żeby on tam był. A Renata odpisała `czemu nie chcesz żeby Łukasz był na tym ognisku` napisała że chce i nie chce. Bo Aga ma u niej wtedy na noc zostać, a jak Łukasz przyjdzie i wypije i zobaczą go rodzice to wtedy Aga będzie miała przerąbane bo się domyślą że ona coś też piła skoro byli na tym samym ognisku. Przeczytał tego sms-a od Renaty i był wielki foch. Kinga pisała do niego, odpisywał ale widać było że z niechęcią. Kinga już wiedziała że za nie długo będzie koniec, ale ona nie chciała tego kończyć. wolała żeby to on zrobił. W czwartek, kiedy skończyły się testy przyszła Aga do Kingi i w pewien sposób się wygadała że Łukasz ma takie zamiary. miała się dowiedzieć wieczorem, czekała. nie napisał. Tak więc w piątek zapytała Agi czy to o to chodziło. Kiedy wracała ze szkoły otrzymała sms-a od Łukasza że to koniec. Jakoś było jej to obojętne. Później przyszła Agnieszka, poszły się przejść. Kinga nie dała po sobie odczuć że wgl sie przejmuje. Bo sama jakoś tego nie odczuwała. Przyszła sobota wieczór. Ognisko. Kinga zastanawiała się czy Łukasz przyjdzie. Agnieszka przyszła do niej i wtedy poszły razem. Później przyjechał znajomy Łukasza, więc Kinga myślała że może tam siedzi gdzieś w samochodzie. Nie był go. Po paru procentach Kinga nawet o nim zapomniała. Pokazała Adze sms jak Łukasz z nią skończył. W niedziele. Dopiero w niedziele zaczęła za nim tęsknić. Miała iść z Agą na mecz, ale przyjechała do niej rodzina, a nie chciała iść sama. Ale po paru minutach Agnieszka jej napisała żeby wyszła że jadą na mecz z kuzynem. Tak więc poszła. Nie wiedziała wgl jak ten kuzyn wygląda. Nigdy go nie widziała. Wzięli ją po drodze. W samochodzie siedział Łukasz. Po 1 połowie pojechali do domu. Od tej pory Kinga czuła że dalej za nim tęskni. W pewną sobotę poszła do Agnieszki na noc. Było ciekawie. Agnieszka powiedziała Kindze że chciała żeby pogodziła się z Łukaszem. Poszły do pokoju. Agnieszka specjalnie zawołała Łukasza. Jak zwykle i tradycyjnie brał jej telefon i torebkę. Kiedy mieli iść spać, Kinga jeszcze poszła się umyć. Kiedy się już umyła Łukasz siedział na korytarzu z jej telefonem. Poszła do niego, aby ten telefon odzyskać.
Ł: jak pójdę do pokoju to pójdziesz za mną?
K: nie
i poszedł do pokoju. Zostawił uchylone drzwi tak więc Kinga poszła za nim. Wyciągnęła rękę aby jej oddał telefon
Ł: wyciągnij jeszcze raz rękę
K: nie
ale po chwili wyciągnęła. Chwycił ją za rękę, a że leżał na tym łóżku to pociągnął ją do siebie. Kinga usiadła na łóżku. Przeważył się, przykrył pierzyną i ... i pocałował. Kinga siedziała tam chwile, ale później poszła. zastanawiała się co się stało że to nie możliwe. miała się tam wrócić żeby pogadać o tym. przecież nie chodzili. ale miała nadzieję że po tym wszystko się zmieni. wrócą do siebie. myliła się ... CDN
 

 
kurcze nw czy będę w stanie zakończyć wam to opowiadanie. bo ono ciągle się rozwija. Już myślałam że się zakończy. Ale chyba jednak nie. Dużo się działo ostatnio. Ale dobra. Jedziemy dalej z tym : D Sorki, że tak pisze nie pisze.
 

 
Cz.XII
... Przyszedł kwiecień. Para rozmawiała jedynie przez telefon. Pisali sms. Dla Kingi było to za mało, nie wiedziała jak to zmienić. On ciągle przebywał z kolegami którzy nie wiedzieli że ma wgl dziewczynę. Ona specjalnie odłączała się od koleżanek, aby być sama żeby On podszedł. I tak nic nie dawało. Kontakt z klasą Kingi zaczął się urywać, mało rozmawiali ze sobą. Dla niej był ważny tylko On. Lecz kiedy robiło się coraz cieplej Kinga miała iść do Agnieszki. Ale było już późno, za niedługo miało się ciemno robić i mama jej nie chciała puścić bo musiała by iść przez las w którym żyją dzikie zwierzęta. Więc umówiła się tylko z Agnieszką na sesję. Kiedy się spotkały, zaczęły robić zdjęcia. Lecz nie miał im kto robić zdjęć więc Agnieszka zadzwoniła po Łukasza... Wtedy Agnieszka zadała Kindze pytanie
A: to będzie dzisiaj pierwszy pocałunek
K: a no nw.
A: ale będzie?
Przyjechał rowerem. Robili sobie zdjęcia. Agnieszka wpadła na pomysł aby iść do ich domu. Łukasz wziął telefon Kindze i pojechał do domu. Więc poszły za nim. Kiedy zaszli do domu Patrycja powiedziała Kindze gdzie jest Łukasz, tak więc poszła do niego. Siedzieli w jakimś pokoju. Robili zdjęcia. Agnieszka przychodziła co parę minut pytając co robią. Kiedy Kinga wzięła aparat Łukaszowi on przybliżył się do niej, byli twarzą w twarz, oko w oko. Ale oddalił się. Ale po chwili była taka sama sytuacja, wtedy się już odważył. Pocałował ją. Wtedy Kinga myślała że może już lepiej będzie. Chciał żeby została na noc bo od poniedziałku zaczynały się im rekolekcje szkolne i mieli na 11, ale musiała wracać do domu. Kiedy czekali na Agnieszkę na polu ktoś patrzył przez okno, oni byli objęci
Ł: ktoś patrzy przez okno a to pewnie Patrycja, a nie to mama
K: a haha. to ona wie że my chodzimy ?
Ł: no wie
Poszli ją odprowadzić. Dziewczyna nie mogła spać. Myślała o tym dniu cały czas. W poniedziałek miała iść do nich ale nie mogła. Mama jej nie pozwoliła więc pytała
K: mamo, a mogę iść jutro chociaż do Agi ?
M: ale po co ? widujecie się w szkole
K: ale w szkole to się nie da pogadać. A jeśli ona jest moją przyjaciółką to chyba normalne że się chcemy widywać
M: no tak ale jeszcze pomyślą że do tego jej braciszka chodzisz
Mama Kingi nie wiedziała że ona chodzi z Łukaszem. Wiedziała że piszą, ale nie wiedziała że chodzą. Więc w środę Kinga miała iść do `Agnieszki`. Ale prawie nie wypaliło. Łukasz mówił Kindze żeby przyszła, że po nią wyjdzie. Tak więc się stało. Zatrzymali się na takim polu, usiedli na drzewach i siedzieli chwilę. Nie chciało się im iść do domu, dlatego poszli się przejść po łąkach. Szli w górę, szli i szli... CDN
 

 
Cz.XI
... Ferie się strasznie ciągły. Para nie spotkała się w ciągi tych 2 tyg wgl. Nie było kiedy. Mieli umówione spotkanie jak Kinga pojechała na zawody w tenisa stołowego z koleżanką, ale tylko kibicować. Lecz nauczyciel z ich gimnazjum był sędzią i zapisał ją na te zawody i się nie spotkali. Kinga zdobyła pierwsze miejsce, ale i tak wolała się spotkać z Łukaszem niż grać, chociaż ten sport był dla niej ważny. Kiedy trzeba było iść do szkoły Kinga się trochę cieszyła bo w końcu mogła się spotkać z Łukaszem. Ale było całkiem inaczej niż to sobie wyobrażała. Łukasz wstydził się podejść do Kingi. Wgl w szkole nie rozmawiali. To doprowadzało ją do złości. Rozmawiali co wieczór po godzinie-dwie. A w szkole mijali się ze zwykłym uśmiechem. Przez to ich związek zaczął się rozsypywać...CDN

Jesteśmyy prawie przy końcu ; )
 

 
Cz.X
... siedzieli i rozmawiali.
Ł: jedziesz jutro z nami na basen ?
K: nie. nie wiem
Ł: czemu ?
K: jakoś tak
Ł: musisz jechać.- szepnął do ucha
K: czemu muszę ?
Ł: bo tak. a masz struj
K: mam, ale nie tutaj
Ł: aha no to jak
Później przyszła Aga z Patrycją i dalej oglądali. Ale kiedy się im to znudziło to poszli do pokoju. Rano Łukasz przyniósł Kindze telefon i pojechał na basen. Agnieszka się obudziła. Mówiła Kindze żeby została jeszcze dzisiaj, na walentynki. Chciała. Ale nie mogła. Więc poszła ją odprowadzić... W lesie zobaczyły domek, po czym Aga powiedziała że zbudował go Łukasz z Kamilem i Sebą. Kinga napisała do Łukasza czy zostawić mu frotkę czy po feriach mu odda, napisał że po feriach. I od rana pisali do wieczora... Kinga nie wiedziała co ma myśleć o tym wszystkim. O tych 2 dniach, wieczorach. Że przecież to trochę dziwne jak na zwykłą znajomość. Kiedy tak pisali o tych dwóch dniach Kinga napisała Łukaszowi żeby zmienili temat bo boi się że powie coś za dużo i to wszystko może popsuć. On nalegał żeby napisała, ona nie chciała. Prosił, w końcu mu to napisała. Napisała mu że się jej podoba. Prawie płakała jak to pisała... Pisał jej że czemu wcześniej nie mówiła.
Ł: kiedy przyjdziesz ?
K: a teraz to nw
Ł: czemu piszesz że teraz to nie wiesz ?
K: bo będzie tak dziwnie
Ł: nie będzie. To kiedy przyjdziesz?
K: no nie wiem. Jak będę mogła
Ł: też ci muszę coś powiedzieć
K: a co takiego ?
Ł: a to jak przyjdziesz ?
K: a to powiedz teraz
Ł: nie. Powiem jak przyjdziesz
K: ale powiedz teraz bo nw czy będę mogła przyjść
Ł: będziesz mogła kotku
K: a jak nie przyjdę. Powiedz
No i napisał czy zostanie Jego dziewczyną. Była wtedy najszczęśliwszą osobą. Tym bardziej jeśli podobał się jej od dawna... Wiedziała że ferie będą czymś niesamowitym...
CDN. ! ;D
 

 
Kto kończy gimnazjum ?? Jakie dalsze plany ?

Pisać w komentarzach !
 

 
o lol. trochę zaniedbałam bloga. przepraszam tych którzy to czytają, jak wgl ktoś to czyta noo ;/

Jakie plany na wakacje ?!
 

 
Cz.IX
...Kinga: no na pewno
Dziewczyny poszły na kolacje i zaraz po kolacji do góry. Włączyli sobie film na komputerze. Po chwili przyszedł Łukasz, usiadł koło Kingi i oparł się o nią. Trochę nie wygodnie się im siedziało więc Kinga wzięła rękę i oparła się nią o Łukasza o on objął ją wtedy, a po chwili chwycili się za rękę. I w tym momencie ich mama przyszła, a że Łukasz miał głowę na nogach Kingi a nogi miał wyciągnięte to zaczęła go ciągnąc za nogi i pytała co oglądają. Kinga trochę zawstydzona wyciągnęła rękę z ręki Łukasza. A on niczym się nie przejął. Jak poszła znowu się chwycili za rękę, a Agnieszka z Patrycją poszli do pokoju Patrycji bo film się zacinał, więc zostali sami...
CDN!
 

 
Cz.VIII
... Kiedy wyszli z domu poszli jeszcze po Łucję, i czekał już na nich Kamil
A: Łucja jak tam nowa miłość
Ł: jaka nowa miłość ?! aa. słyszałaś, od kogo?!
A: Angela mi mówiła. a Kinga też ma nową miłość
Ł: taaak?
K: nie nie prawda
Ł: a znam go?
P: może znasz, może nie
A: nie znasz
K: ejj... nie prawda
Kiedy Kamil zapytał Łukasza czy chce papierosa. Aga popatrzyła na Kingą, Kinga na Agę i się uśmiechnęły. Nie wziął tego papierosa. Obrócili się jeszcze do sklepu. Kiedy zaszli na świetlicę byli tam koledzy Łukasza. Dziewczyną się nudziło bo nie miały co robić. Był jeden stół do ping-ponga na którym grali chłopacy, stół do bilarda który też był zajęty przez innych chłopaków, grały w piłkarzyki, ale trochę się im to znudziło więc usiadły na krzesłach i ich obserwowały. Kiedy chłopacy dopuścili dziewczyny do stołu, Łukasz usiadł z Kubą i bawili się telefonem Kingi. Kinga cały czas do nich podchodziła i patrzyła co robią. Kinga chciała zagrać z Łukaszem stanęła koło niej Aga, a do Łukasza doszedł Dawid i grali w debla. Jak skończyli grać wszyscy usiedli Kinga, Aga, Łukasz i Kuba koło siebie, a Łukasz chciał pokazać Kubie filmik który nagrali dzień wcześniej. Dziewczyny chciały odebrać mu telefon, ale się im nie udało. Jak trzeba było się zbierać do domu Kinga z Agą poszły jeszcze odprowadzić chłopaka Agnieszki, a reszta poszła do domu. Stały pond godzinę na polu, było im strasznie zimno. Miały jeszcze ok. 4 km do domu. Było ciemno i strasznie zimno. Jak zaszły do domu poszły do pokoju.
A: Kinga chce żebyś ją przytulił bo jej zimno
... CDN !
 

 
Nie pisałam bo za bardzo nie miałam kiedy. W piątek na zakupach byłam kupiłam sukienkę ! a w sobotę też na zakupach i kupiłam żakiet i buty jak się w nich nie zabiję to będzie git xD nogi mi odlecą bo będę musiała w nich chodzić ok.6-7 godz. xD lol... to będzie się działo.

Tak więc biorę się do pisania...
 

 
Zaprasza na swojego bloga. Zaczęłam pisać opowiadanie, ale jakoś mało komentarzy i nw czy kończyć ?! Jeśli będziecie mieli chwilę czasu to wpadać i czytać, jeśli się spodoba to o jakiś komentarz proszę x]

Z góry dzięki ;*
 

 
jeśli będzie dużo komentarzy urządzę konkurs. Będzie on polegał na tym że wyślecie mi jakieś swoje dzieło i gdzie będzie najwięcej komentarzy (jedna osoba=jeden komentarz) wygra. A nagroda może nie będzie zbyt zachęcająca, ale zawsze coś. Czyli polecanie bloga na moim profilu !

Jeśli ktoś by się chciał zapisać to pisać prywatną wiadomość. A konkurs odbędzie się tylko jak będzie dużo komentarzy!! postarajcie się kochani x]
 

 
Luuudzie !! pisać komentarze! Czy opłaca się wgl żeby to dalej pisała? Nikt tego nie czyta ; ( Jeśli ktoś chce cd, pisać !!
 

 
Cz. VII
...13 luty. Rano kiedy się obudziły, Agnieszka zaczęła pytać Kingi czy to się jej śniło czy to na serio było, lecz popatrzyła na jej rękę na której miała frotkę Łukasza i zaczęła się śmiać i powiedziała:
A: a czyli to się mi nie śniło
Ubrały się i poszły na śniadanie. Usiadły i Agnieszki mama się zapytał
m.A.: co ten Łukasz tak długo śpi
Dziewczyny popatrzyła na siebie i zaczęły się śmiać.Kinga miała frotkę Łukasza na ręce i miała wrażenie że Agnieszki mama dziwnie patrzy na tą frotkę więc schowała ją do kieszeni. Kiedy zszedł Łukasz, Aga patrzyła na Kingę uśmiechając się. Kiedy zjedli poszli do góry. Przekonywali Kingę na narty. Lecz ona nie chciała bo nie umiała jeździć. Jakoś ją przekonali. Więc poszli na pole. Łukasz jeździł na desce a Kinga i Agnieszka na nartach. Lecz po chwili Łukasz poszedł do Kingi i trzymał ją żeby się nie wywróciła. Jeździli tak chwilę, lecz kiedy już nie mieli siły poszli do domu robić frytki bo Agnieszki mamy nie było w domu. Siedzieli w kółku i każdy miał jakieś zajęcie. Kiedy zrobili frytki Agnieszka poprosiła Kingę aby wyprostowała jej włosy więc się zgodziła. I wtedy Łukasz zaczął sie bawić włosami Kingi, ale kiedy wyprostowała włosy Agnieszce nudziło się jej trochę więc powiedziała Łukaszowi żeby siadał że mu wyprostuje włosy. Zgodził się. Wzięła się za prostowanie. Przyjechała Agnieszki mama i zjedli obiad i zaczęli się zbierać na świetlicę. Łukasz zabrał Kindze telefon i włożył tam swoją kartę... CDN !! nw kiedy.
  • awatar izu;D: Moim zdaniem bardzo fajne ;D I spokojnie możesz kontynuować , nie przejmuj się tym ,że mało komentarzy. Idzie Ci świetnie ;)
  • awatar ` umrzyjkurwa .!: Fajne opowiadanie. Pisz dalej ^^ czekam
  • awatar deathvoice: heh fajne zapraszam do siebie i liczę na rewanż
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Cz. VI
... Posiedzieli. I poszli na kolację. Siedząc wszyscy Aga patrzyła na Łukasza, a później na Kingę i tak na zmianę, uśmiechając się przy tym. Zjedli. Poszli do pokoju Agnieszki. Rozmawiali i słuchali muzyki. Nudziło się im więc postanowili jakiś filmik nagrać. Łukasz nagrywał, a Kinga i Agnieszka przedstawiały. Kiedy skończyli nagrywać mama wysłała Łukasza gdzieś na osiedle. Chciał żeby dziewczyny z nim szły, ale Agnieszce się nie chciało, a Kinga tak sama nie chciała. Więc poszedł sam. Gdy wrócił posiedzieli jeszcze. Łukasz chciał wziąć Kindze torebkę, a ona nie chciała mu jej dać. Siedziała do niego tyłem, położył ręce na jej ramionach i przyciągnął do siebie. Przytulał. Siedzieli tak długo. Agnieszka narzekała że Łukasz opiera się o jej nogi. I śmiała się. Kinga wzięła frotkę Łukaszowi. Gdy poszli spać Agnieszka pytała się Kingi co to było, a Kinga sama nie wiedziała. Po tym nie wiedziała o co chodzi i co to wszystko znaczy, ale czekała na następny dzień, co się wydarzy. I chciała aby ten następny wieczór się nie kończył... CDN!

Czekaaaaajcie na następną część! a czyta to ktoś wgl ?!
 

 
Przepraszam że tyle nie pisałam ale wiecie szkoła, teraz za nie długo wesele siostry. Więc teraz jeśli będzie się mi udawało to będę starała się dodawać po dwie notki ponieważ iż od następnego tygodnia wgl czasu nie będę miała. Bo wiecie za tydzień to się zaczną porządki w domu i te takie duperelki w końcu wesele już 16 czerwca i jeszcze dochodzi wycieczka do Częstochowy i Oświęcimia 12 czerwca, komers, impreza trzecich klas bez nauczycieli, ogniska jakieś... Będzie tego teraz trochuuu... xd
A w piątek być może do Agi na noc idę ! xd trzymajcie kciuki za mnie i ... ^^ x] Nie wiem co mam robić ;. bo to dziwne jest jak były chłopak was całuje ;.
 

 
Cz.V
... Ale kiedy Łukasz już nie okazywał zainteresowania Kinga pomyślała że może warto spróbować. Lecz jak na razie nie była tego pewna. Nadszedł SYLWESTER. Kinga i koleżanki z klasy organizowały własnego sylwestra u Angeliki (sąsiadka Agi i koleżanka z klasy dziewczyn) w domu. Miał być tam też więc Łukasz, Seba i Kamil. Kinga miała nadzieje że to w ten magiczny dzień się zmieni. Zaczną rozmawiać. Była zbyt naiwna. Nawet prawie ze sobą nie rozmawiali. Sylwester jakoś im zleciał. Kinga wróciła o 1 do domu, choć miała zostać u Agi na noc. Na następny dzień chwile pisali, tylko dlatego że Kinga napisała. Pisali chwilami. Luty, nadeszły szkolne walentynki w piątek przed feriami. Agnieszka powiedziała Kindze że Łukasz się jej zapytał po ile są walentynki kiedy ona się go zapytała czy dla kingi chce kupić to powiedział że może, ale mu w końcu nie powiedziała ile kosztują. I tak kupił i wysłał. Ona też mu wysłała. W niedziele Kinga została zaproszona na ferie do Agi. W sobotę napisał Łukasz. Czy to prawda że ma przyjść do nich, napisała że tak do niego ;p. Żartował że musi się spakować i żeby napisał kiedy będzie bo musi się wyprowadzić. Gdy nadeszła niedziela Agnieszka śmiała się z Kingi że będzie spała z Łukaszem bo ona miejsca nie ma... Kindze to pasowało, ale to przecież nie pasuje. Zaszli do domu i poszli do pokoju Agnieszki i przyszedł Łukasz... CDN!
 

 
Cz. IV
... Lecz ona myślała że nie mogła. A jak się później okazało, jak zapytała mamy to mama jej powiedziała że mogła zostać. Wraz z kończącymi wakacjami ich kontakt zaczął się urywać. Mniej pisali. Kinga już tam nie poszła. Gdy nadszedł wrzesień, Łukasz przyszedł do gimnazjum, a Kinga poszła do III klasy. Na początku września Kinga poszła do Agnieszki. Poszli na osiedle, grali w nogę. Było późno więc Agnieszka wzięła Łukasza żeby szedł z nią. W szkole dziewczyny często siedziały na schodach z Łukaszem, Danielem- kuzynem Kingi i kolegami z klasy chłopaków. Kinga już prawie wgl nie pisała z Łukaszem. I wtedy zaczął się jej podobać kolega Łukasza- Artur. Codziennie rano się z nią witał. Kiedy przechodził koło niej zawsze się odezwał. Kinga myślała że ona też się mu podoba. Wszystko na to wyglądało. Ale nie potrafiła tak po prostu zapomnieć o Łukaszu. W między czasie w necie poznała Mateusza. Pisało się im bardzo fajnie. On chciał coś z Kingą ale ona nie za bardzo. Nie wierzyła w związki przez neta...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
chodziłyście/chodzicie z bratem przyjaciółki ?!

pomocy w tej sprawie !
 

 
Cz.III
... Słyszał jak Patrycja z Agą go obgadywały. Poszli wszyscy do pokoju Agnieszki. Łukasz wziął Kingi telefon i się nim bawił. Kłócili się na żarty. Żartowali. Śmiali się. Agnieszka i Patrycja od razu powiedziały że Kinga i Łukasz do siebie pasują. Mówiły że Łukasz zakochał się w Kindze. Kinga nic sobie z tego nie robiła. Przecież to brat jej przyjaciółki, o 2 lata młodszy, dopiero się poznali. Nie to nie możliwe myślała. Bateria Kingi w telefonie zaczęła się wyładowywać, a że Łukasz miał taką samą to pożyczył Kindze i ładowała się w jego pokoju. Później Aga poszła do pokoju Łukasza po przesyłać sb piosenki a reszta została w pokoju Agi. Patrycja po chwili zasnęła. Łukasz szukał dawnych sms od Kingi, tych które pisali jak się jeszcze nie znali.Kiedy znalazł sms zapisał od razu numer. Leżeli na łóżku. Słuchali muzyki na telefonie Łukasza. Rozmawiali. Co kilkanaście minut Aga wchodziła do pokoju. Łukasz miał iść się myć:
K: to ja idę do Agi
Ł: nie idź ja tu jeszcze przyjdę
Łukasz poszedł się myć a Kinga poszła do Agi. Kiedy Łukasz przyszedł poszedł do pokoju w którym siedziały dziewczyny.
Ł: pomasujesz mnie do mnie spiekło słońce
A: hahaha
K: no na pewno
Ł: przykryj się bo ci zimno
Kiedy poszli spać. Kinga nie mogła usnąć, nie potrafiła. Kiedy myślała o Łukaszu robiło się jej gorąco a myślała o nim cały czas. Wiedziała że chyba ona coś do niego czuje. Ale jakoś zasnęła, a kiedy się obudziła czekał na nią sms od Łukasza. Lecz po chwili się jej telefon rozładował i nie miała jak pisać. Łukasz wszedł do pokoju w którym spały dziewczyny i Kinga mu powiedziała że mu nie odpisuje bo telefon się jej rozładował od razu poszedł po ładowarkę. Kiedy Kinga musiała iść do domu Łukasz i Agnieszką ją odprowadzili. W ten sam dzień pisali. I tak było codziennie przez jakiś czas. Kiedy nadeszły dni miejscowości w sobotę Kinga była z Renatą i Elą a w niedziele się jej za bardzo nie chciało ponieważ było brzydko. Więc włączyła komputer i przeglądał neta. Po południu zadzwoniła Agnieszka z Łukaszem żeby Kinga przyszła do nich i pojadą na te dni. Kinga poszła zapytać mamy i poszła do nich. Wyszli po nią.
Ł: jak mam się ubrać
P: tak żebyś się Kindze podobał
Impreza jakoś zleciała. Choć Kinga z Łukaszem nie byli razem bo każdy poszedł w inną stronę z innym towarzystwem. Kinga musiała wrócić do domu ok. 8. Zaraz Łukasz napisał. Pisał że mogła na noc zostać... CDN
 

 
Co myślicie o tych fryzurkach ?! Podobają się wam ?! Jak tak to która najbardziej. Mam wesele siostry 16 czerwca i muszę jakoś wyglądać. Mam grube włosy. I nie wiem czy iść się jeszcze obciąć przed weselem czy dopiero po. I może macie jakieś ciekawe fryzurki. Jeśli macie zdjęcia to na adres: mojetylkomojex3@poczta.fm a jeśli linki to pod wpisem lub wiadomością x] z góry dzięki xd
1.
2.
3.
  • awatar Styl'andia: ja ostatnio byłam na weselu i jak ma się długie włosy to ja obstawiam jednak minimum upięcia bo w tańcu sie po prostu nie utrzymają... a z tych pierwsza i trzecia :) u mnie też jest kilka propozycji fryzur więc możesz sobie przejrzeć jak chcesz :)
  • awatar ιииα иιż ιииι!: Hmmm na wesele to bardziej ta trzecia fryzurka, ale ta pierwsza też mi się bardzo podoba..druga to tak na co dzień. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar LittleAudrey: wygląda jak moja koleżanka :) NOWY modowy POST NA www.litaudrey.blogspot.com oraz www.audrey1818.pinger.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

mojetylkomoje
 
stylandia
 
Proszę już jest i dziękuję że ktoś wgl czyta to x] ;*
 

 
ojjoj słabo coś z komentarzami ;/ Jeśli się wam chce była bym wdzięczna za polecenia mojego pingera na swoich blogach z góry dziękuję miśki x] Jakieś plany macie na dzisiejsze sobótki?! Hm bo ja nawet cztery i nie wiem którą wybrać, na którą rodzice mi pozwolą, na której będzie zajebiste towarzystwo ;] Tak więc lecimy dalej z opowiadaniem xd

Cz. II

... Był to wtorek kiedy Kinga poszła do Agi. Poszły odnieść rzeczy Kingi do pokoju Agi. Zaczęły się plątać po osiedlu. Poszły do sąsiadki Agi, i ich koleżanki z klasy Angeliki i poszły do sklepu. Szła z nimi jeszcze Łucja- siostra Angeliki i Patrycja-siostra Agi. Posiedziały przy sklepie i trzeba było się zbierać do domu. Było trochę późno wiec dziewczyny poszły od razu na kolację. Zjadły i poszły do góry. Rozmawiały, śmiały się, jadły ciastka. Późno poszły spać. Następnego dnia- środa poszły na lody a później nad rzekę z Angeliką, Patrycją, Łucją. Kinga spotkała tam swojego byłego. Nie był to najlepszy dzień dla Kingi, ale tylko do południa. Z rzeki dziewczyny nie mogły już ujść. Angelika poszła wcześniej, a Łucja poszła z Łukasze- brat Agi i Sebastianem- brat Angeli. Kiedy szły obróciły się jeszcze do sklepu siedziała tam już Łucja, Angela, Łukasz, Seba i jeszcze jedna koleżanka z klasy dziewczyn- Aśka, przyjechał jeszcze Kamil- kolega z klasy dziewczyn i sąsiad Agi i Angeli. Wszyscy siedzieli na ławce. Czas było wracać do domu wiec wszyscy poszli. Jedyna Aśka poszła w inną stronę. Kinga, Aga, Patrycja i Łukasz poszli do nich do domu i zaczęli malować po kamieniach obok ich domu i zaczęły się zdjęcia. Później bawili się w podpukiwanki, a kiedy się im to znudziło usiedli na trawie i słuchali muzyki. O 7 poszli na kolację, a później dziewczyny poszły się przejść, myśląc że Łukasz jest w swoim pokoju zaczęły go obgadywać. Kiedy wróciły do domu, zamknęły od razu drzwi i w tym momencie ktoś zadzwonił do domu, był to Łukasz...

Ah... jejuu ^^ uwielbiam to opowiadanie, a dalszy ciąg uwierzcie jest baaardzo ciekawszy i mówię że historia na faktach, z własnego życia wzięta x]

 

 
Część I.

Opowiadanie będzie 15 dziewczynie, miała na imię Kinga. Była trochę zwariowana, trochę normalna. Szczęśliwa a zarazem smutna. Pewna siebie, a jednocześnie wstydliwa. Odważna a jednak bojąca się miłości. Była z małej miejscowości. Do szkoły do gimnazjum chodziła do miejscowości oddalonej ok. 4-6 km. Klasę miała mieszaną z miejscowością obok. W 1 klasie gimnazjum było to bardzo sztywne. W drugiej zaczęła się przyjaźnić z Agą i jak się później okazało to mieszkały koło sb prawię. A mianowicie drogą leśną mogły przejść do sb w 10 minut. Zaczęły się odwiedzać. Jakiegoś dnia do Kingi przed pójściem do szkoły napisał jakiś nieznany numer. Nie wiedziała kto to. Gdy Kinga pokazał w szkole Adze ten numer Aga powiedziała że to numer jej brata chyba. Jak się okazało był to brat Agi. Kiedy nadeszły wakacje Aga zaprosiła Kingę do siebie i wtedy zaczęła się cała historia... cdn jutro pewnie chyba że nazbiera się dużo komentarzy dzisiaj to dodam

 

 
Cześć. Jestem tu nowa. Mam tu konto ale takie powiedzmy że prywatne. hm... w tym blogu będę pisała opowiadania xd a jeśli ktoś by chciał podzielić się swoi/mi to wysyłać na adres: mojetylkomojex3@poczta.fm

No to zaraz dodaje pierwszą część Zapraszam !!